Przed wyjazdem na Sardynie nabylem ciekawy pojazd, mianowicie Mitsubishi L300. Wersja blaszak z drzwiami przesuwnymi z dwóch stron. Po tygodniu ciężkiej pracy przez dzień i noc udało się odpicować brykę i zrobić z niej odpowiedniego Surfbusa. Jest szafeczka, rozkładane łóżko dla dwóch osób, półeczka, siateczka pod sufitem, moskitiera, lampki, zasłonki i kilka innych przydatnych gadżetów. Mieści się sprzęt windsurfingowy i kajtowy. Dodatkowo box na dachu oraz bagażnik i jest wystarczająco dużo miejsca na pomieszczenie całego sprzętu.
25 lat. Ciągle odkrywa świat i stara się realizować marzenia, absolwent AE Poznań, instruktor windsurfingu i żeglarstwa, podróżnik, uwielbia gotować i jara się pompowaniem na longboardzie. Bierze sobie czas by rozwijać pasje i zainteresowania. Słucha głosu serca i robi to na co ma ochotę. Liczy na to, że długo się nie zestarzeje, a jeśli już to nie zbaczając z obranego kursu.